SZKOŁA NADDUNAJSKA

Szkoła naddunajska to termin odnoszący się do artystów niemieckich, którzy tworzyli między 1490 a 1540 rokiem i dążyli do przedstawiania autonomicznego pejzażu w swoich dziełach. Stanowiło to przełom w ówczesnej sztuce wykorzystującej przedstawienia natury dość schematycznie, jako niezbyt istotne tło dla scen religijnych. Artyści tacy jak Albrecht Altdorfer (1480–1538) czy Wolfgang Huber (1485–1553) przełamali tę…

Kontynuuj czytanie

PORTRETY CRANACHA

Jednym z najważniejszych źródeł dochodu dla Lucasa Cranacha starszego, jak również całego jego warsztatu, była produkcja portretów. Zamawianie własnego wizerunku było niezwykle istotnym elementem manifestowania pozycji, a niekiedy dawało świadectwo awansu społecznego. Portrety Cranacha powstawały na zamówienie zarówno członków rodów arystokratycznych i najwyższych warstw duchowieństwa, jak i mieszczan. Znajdowało to odzwierciedlenie w formułach portretowych. Cranach…

Kontynuuj czytanie

Arrasy

W Zamku Królewskim na Wawelu trwa właśnie wystawa “Wszystkie arrasy króla. Powroty 2021–1961–1921” (więcej omówień wystaw tutaj). Zapewne każdy z Was słyszał kiedyś o arrasach z Wawelu, ale śmiem podejrzewać, że niewielu potrafiłoby powiedzieć o nich coś więcej. Zwłaszcza, że współcześnie nie cenimy już zbytnio dzieł sztuki tkackiej, choć onegdaj to one osiągały najwyższe ceny…

Kontynuuj czytanie

Parasolki

Spoglądamy na grupę elegancko ubranych paryżan w pośpiechu rozkładających swoje parasolki. Ich błękitne kopuły tworzą kompozycję chaotycznie splątanych kształtów, oddających wrażenie gwałtowności zmiany pogody. Jedynie kobieta na pierwszym planie, niosąca spory koszyk na kapelusze, wydaje się być niezainteresowana deszczem. I to pomimo, że nic nie osłania jej przed złą aurą – jest bez płaszcza, kapelusza,…

Kontynuuj czytanie

Walka postu z karnawałem Bruegla

Znacie może (kultową) serię książek “Gdzie jest Wally”? Zawierają one ilustracje mające formę „wyszukiwanek”. Pośród tłumu postaci ukrywa się tytułowy bohater, którego wprawne oko ma za zadanie rozpoznać. Zanim nam się to jednak powiedzie, musimy przebrnąć przez mnogość elementów rozpraszających naszą uwagę. Pewnie nie zgadlibyście, że taka zabawa wywodzi się (między innymi) z obrazów flamandzkiego…

Kontynuuj czytanie

Tajemnica Madonny

Stworzony przez Jeana Fouquet wizerunek Madonny z Dzieciątkiem nie należy do typowych realizacji tego tematu. Pierwszym co rzuca się w oczy jest odsłonięta, śnieżnobiała pierś Madonny, tak idealnie okrągła, że aż nierealna. W przeciwieństwie do innych wizerunków Madonny lactans czyli karmiącej – Dzieciątko nie wykazuje najmniejszego zainteresowania piersią matki. Spogląda przed siebie, a zatem w…

Kontynuuj czytanie

Ikar

Dzisiaj niewiele ode mnie, chciałam podzielić się słowami poety, który opisuje swoje odczuwanie obrazów dawnych mistrzów. Bliskie mojemu. Jako ilustrację pokazuję Upadek Ikara, uznawany obecnie za powtórzenie kompozycji Pietera Bruegla. Co oznacza tyle, że nie ma pewności co do tego, czy namalował ten akurat obraz. Ale na pewno jest autorem samej kompozycji. Wysten Hugh Auden,…

Kontynuuj czytanie

Dziwny ogród

Czego by nie napisać o “Dziwnym ogrodzie” Józefa Mehoffera, wszystko kończy się pytaniem o wielką ważkę wypełniającą górną część kompozycji. Niepokoi ona nie tylko ze względu na znaczne rozmiary, ale również na sposób w jaki została namalowana. Czym ona właściwie jest? Zacznijmy jednak od początku. “Dziwny ogród” to scena z wakacyjnego odpoczynku, jakiego rodzina artysty…

Kontynuuj czytanie

Triumf śmierci

Patrząc na Triumf śmierci Pietera Bruegela Starszego zastanawiam się o czym właściwie jest ten obraz. Triumf śmierci jako temat funkcjonował w sztuce od XIV wieku i przedstawiany był najczęściej w formie triumfalnego pochodu, w którym śmierć przypominała o swojej niezwyciężonej mocy. W swojej wymowie łączył się on z bardziej popularnym w średniowieczu tematem Tańca Śmierci…

Kontynuuj czytanie

Oszczerstwo

Obraz Sandro Botticellego do niedawna stanowił dla mnie trudną do rozwiązania zagadkę. Tytuł, “Oszczerstwo według Apellesa”, wyraźnie narzuca alegoryczną wymowę kompozycji. Gdzie jednak jest personifikacja tytułowego Oszczerstwa? Dotąd wydawało mi się, że jest nią postać odzianej na czarno kobiety. Brzydkiej, starej, nieprzyjemnej, spoglądającego za siebie z grymasem na ustach. Cóż bardziej adekwatnego do ukazania całego…

Kontynuuj czytanie