Śiwa-Nataradźa

Ten posąg to stały element moich odwiedzin za każdym razem, gdy jestem w Rijksmuseum. Żadnego innego dzieła nie odwiedzam tak często i nie umiem tego wytłumaczyć. Przyciąga mnie w nim wszystko – harmonia, równowaga ciała ukazanego w tańcu i trudna do wytłumaczenia aura. Wyobrażam go sobie jak niesiony w procesji na dwóch długich kijach przełożonych…

Kontynuuj czytanie