Wawrzeniecki

Marian Wawrzeniecki jest jedną z najbardziej ekscentrycznych postaci sztuki polskiej, obok Stanisława Szukalskiego i Witkacego. Jego zainteresowania wykraczały poza krąg działalności artystycznej, był również archeologiem i etnografem.

Marian Wawrzeniecki, Ujarzmiony, ok. 1910, Muzeum Narodowe w Warszawie

Jego specjalnością było badanie kultury dawnych Słowian i jej źródeł. Uważany jest za jednego z prekursorów słowiańskiego neopogaństwa w Polsce. Sięgał po symbole przedchrześcijańskie, w tym swastykę, która jeszcze nie została zawłaszczona przez nazistów. Używał jej między innymi przy sygnowaniu prac.

W swoich dziełach nawiązywał do kultury słowiańskiej, interpretowanej tak, jak sam chciał ją widzieć. Obok symboli kultu pogańskiego, jak posągi “Światowida” czy Swarożyca, jego dzieła przepełnione są wyrazistymi podtekstami erotycznymi.

Kompozycja “Ujarzmiony” ukazuje kobietę w antycznej szacie, która obłaskawia olbrzymiego węża. Jego masywne cielsko owinięte jest wokół przęsła zdobionego wizerunkami pogańskich bóstw. Zaskakuje kontrast pomiędzy budzącym grozę wizerunkiem drapieżnika a skłaniającymi do uśmiechu dekoracjami.

Twórczość Wawrzenieckiego jest tym bardziej zaskakująca, że był on wręcz fanatycznym obrońcą historyzmu w malarstwie, prawdziwym “wyznawcą” Jana Matejki. Tępił (dosłownie) artystów tworzących w nurtach realizmu, Młodej Polski czy symbolizmu.

Bardzo mnie ciekawi jaki pomost zbudowałby pomiędzy swoimi pracami, tworzonymi we wręcz komiksowej konwencji, a dziełami Wojciecha Gersona czy Juliusza Kossaka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *