Van Eyck. Wizualny rewolucjonista

Wystawa “Van Eyck. An Optical Revolution” w Muzeum Sztuk Pięknych w Gandawie jasno dowodzi jak niezwykle uzdolnionym artystą był Jan van Eyck. W jego twórczości łączą się umiejętności techniczne i wiedza, sprawiając, że stała się ona niedościgłym wzorem imitowania natury przez sztukę. Jednym z jego najbardziej rozpoznawalnych dzieł jest bez wątpienia Ołtarz Gandawski (Ołtarz Adoracji Baranka Mistycznego), powstały w wyniku współpracy ze starszym bratem Hubertem i ukończony w 1432 roku. Pomimo trwającej od 2012 konserwacji Ołtarza Gandawskiego, której efekty odsłaniają przed nami tajniki warsztatu Van Eycka, wciąż nie można jednoznacznie wyodrębnić wkładu Huberta w wykonanie kompozycji zewnętrznych stron skrzydeł.

Skrzydła z Ołtarza Gandawskiego, widok zamknięty.
Jan i Hubert van Eyck, Ołtarz Adoracji Baranka Mistycznego, 1432, widok zamkniętego ołtarza, katedra św. Bawona w Gandawie © www.lukasweb.be – Art in Flanders vzw

Twórcy wystawy wykorzystali osiem świeżo odrestaurowanych kwater Ołtarza Gandawskiego i wokół nich zbudowali opowieść o sztuce Jana van Eycka. Są to: portrety fundatorów Joosa Vijda jego żony Elisabeth Borluut, figury świętych Janów, kompozycja Zwiastowania podzielona na grupę archanioła Gabriela z Marią oraz dwa panele – z widokiem wnętrza miasto i lavabo. Dwa ostatnie są malowane obustronnie, pod drugiej stronie ukazują Adama i Ewę, ale oni jeszcze czekają na konserwację. Wyjątkowo na tę okazję zostały one wypożyczone z katedry Świętego Bawona w Gandawie. Dzięki temu mamy okazję podziwiać je w kontekście współczesnych im dzieł malarskich, również włoskich, oraz wyrobów rzemiosła. 

Jan van Eyck, Zwiastowanie, ok. 1434/1436, National Gallery of Art, Washington, Andrew W. Mellon Collection – fragment © MSK Ghent, photography David Levene

Wystawa koncentruje się na praktyce artystycznej Van Eycka, która zgodnie z tytułem wywołała prawdziwą “rewolucją optyczną”. Doskonaląc medium malarstwa olejnego, Jan van Eyck był w stanie oddać przedmioty w najdrobniejszych szczegółach i przedstawić materiały z których były wykonane w niemal namacalny sposób. Zawdzięczał to wyjątkowej zdolności do obserwacji rzeczywistości oraz sprawności manualnej w przekładaniu tego co zobaczył, na kompozycję malarską. Twórcy wystawy podkreślają, że prace Van Eycka ujawniają również dogłębną znajomość teologii i nauk przyrodniczych, takich jak optyka i alchemia, co dodatkowo wzbogaca znaczenie jego kompozycji.

Stopa Adama z Ołtarza Gandawskiego, widok zamknięty.
Stopa Adama. Jan i Hubert van Eyck, Ołtarz Adoracji Baranka Mistycznego, 1432, widok zamkniętego ołtarza, katedra św. Bawona w Gandawie – fragment © MSK Ghent, photography David Levene

Wystawa podzielona została na kilka części, do których wprowadzają nas poszczególne kwatery z Ołtarza Gandawskiego. Najważniejszym tematem przedstawień w czasach Van Eycka była historia zbawienia obejmująca m.in. przedstawienia Pierwszych Rodziców oraz sceny z życia Marii i Chrystusa, ze szczególnym uwzględnieniem Pasji. Historii tej poświęcona jest przestrzeń z wizerunkami Adama i Ewy. Naturalnej wysokości, nadzy i bardzo cieleśni, zdają się wkraczać w naszą, widzów przestrzeń. Chyba jedyny raz w życiu miałam okazję oglądać ich z tak bliska i podziwiać niezwykłą precyzję szczegółów. Na co dzień te przedstawienia umieszczone są w zaciemnionej sali w katedrze, na najwyższej kondygnacji ołtarza. 

Okna z Ołtarza Gandawskiego, widok zamknięty.
Widok miasta przez biforium i lavabo. Jan i Hubert van Eyck, Ołtarz Adoracji Baranka Mistycznego, 1432, widok zamkniętego ołtarza, katedra św. Bawona w Gandawie – fragment

Na ich odwrociach – czyli na drugiej stronie kwater – możemy z równie bliska podziwiać wnętrze domu Marii ze sceny Zwiastowania. Cieszą one oko chłodnymi, czystymi barwami, precyzją oddania materii przedmiotów i widoku miasta widocznego przez biforium okna. Jeśli również będziecie Państwo mieli okazję im się przyjrzeć, zwróćcie proszę uwagę na obramienie. Van Eyck mami nasz wzrok sztuką naśladowania rzeczywistości i sprawia, że wydaje nam się, że obramienie zostało wykonane z kamiennej okładziny, a nie z drewna. Mistrz korzysta z tej sztuczki w wielu pozostałych pracach, które eksponowane są na wystawie. Warto o tym pamiętać przemierzając poszczególne sale.

Miasto z Ołtarza Gandawskiego, widok zamknięty.
Widok miasta przez biforium. Jan i Hubert van Eyck, Ołtarz Adoracji Baranka Mistycznego, 1432, widok zamkniętego ołtarza, katedra św. Bawona w Gandawie – fragment © MSK Ghent, photography David Levene

Wspomniane dwie kwatery wprowadzają nas do następnej części ekspozycji poświęconej przestrzeni. Van Eyck był ceniony między innymi za umiejętne włączanie widoków wnętrz miasta do sceny religijnej. Malarz dodawał również  wyimaginowane elementy, tworząc w ten sposób wiarygodny, choć fikcyjny pejzaż. W scenie głównej ołtarza z Barankiem Mistycznym na horyzoncie widoczne są wieże niderlandzkich kościołów. W prezentowanych na wystawie Trzech Mariach u grobu (autorstwo jest różne przypisywane, ale motywy są typowe dla Van Eycka) wyraźnie rozpoznawalne jest Święte Miasto Jerozolima z Kopułą na Skale i Bazyliką Grobu Świętego, mimo że otaczają je typowo flamandzkie domy.

Zwiastowanie z Ołtarza Gandawskiego, widok zamknięty.
Maria ze sceny Zwiastowania. Jan i Hubert van Eyck, Ołtarz Adoracji Baranka Mistycznego, 1432, widok zamkniętego ołtarza, katedra św. Bawona w Gandawie – fragment © MSK Ghent, photography David Levene

Wnętrze piętnastowiecznego niderlandzkiego domu jest zarazem scenerią dla sceny Zwiastowania, najważniejszego ikonograficznie przedstawienia na zewnętrznej stronie skrzydeł Ołtarza Gandawskiego. Artysta do ukazania przestrzeni zastosował perspektywę intuicyjną, inną niż wypracowana przez współczesnych mu mistrzów z Florencji perspektywa zbieżna, dziś powszechnie uważana za jedyną naukowo poprawną. Tym bardziej dziwi, że Bartolomeo Fazio, pierwszy, włoski biograf Van Eycka, pisał o nim jako znawcy zasad optyki. Zapewne dawał tym wyraz uznania nie tyle dla jego znajomości zasad geometrii, co zdolności odtwarzania efektów światła i cienia, które tworzyły złudzenie trójwymiarowości brył ukazywanych przedmiotów.

Święci z Ołtarza Gandawskiego, widok zamknięty.
Święci Jan Chrzciciel i Jan Ewangelista. Jan i Hubert van Eyck, Ołtarz Adoracji Baranka Mistycznego, 1432, widok zamkniętego ołtarza, katedra św. Bawona w Gandawie – fragment © MSK Ghent, photography David Levene

Twórcy wystawy podkreślają, że dzięki obecności na dworze burgundzkim w otoczeniu intelektualistów oraz z dostępem do biblioteki księcia Filipa Dobrego, Van Eyck miał możliwość rozwijania swojej wiedzy niemal na poziomie akademickim. Stąd też uprawomocnione wydają się poszukiwania źródeł jego stylu w inspiracjach tekstami autorów starożytnych. Mistrz był szczególnie podziwiany za umiejętność tworzenia iluzji, łudzenia oka, co do tego, że widzi ono coś innego niż ma miejsce w rzeczywistości. Tak jak w figurach dwóch świętych Janów namalowanych w technice en grisaille (w odcieniach bieli i szarości). Umieszczeni na postumentach imitowali rzeczywiste rzeźby umieszczane w ołtarzu. Tym samym Van Eyck odnosi się do znanego od starożytności toposu o współzawodnictwie sztuk (tzw. paragone) o to, która lepiej potrafi naśladować rzeczywistość.

Jan van Eyck, Dyptyk Zwiastowania, ok. 1433-1435, Museo Nacional Thyssen-Bornemisza, Madryt

Innym niezwykłym przykładem iluzjonistycznego popisu jest niewielki Dyptyk Zwiastowania z Madrytu, w którym postaci Archanioła Gabriela i Marii do złudzenia przypominają niewielkie alabastrowe figurki umieszczone na tle wypolerowanej czarnej marmurowej tablicy, w której się odbijają. Złudzenie trójwymiarowości jest tym większe, że figury zdają się balansować na krawędzi niszy w której mają się znajdować. Praca została wykonana w nietypowej kombinacji kolorystycznej: w bieli i żółtej ochrze w partii rzeźb, czerwieni – malowana rama oraz czerni – kamienne tło. Według klasycznego autora Pliniusza Starszego, prace jednego z najlepszych malarzy – Apellesa i jemu współczesnych były wykonywane właśnie w tych czterech kolorach. Być może jesteśmy świadkami próby współzawodnictwa piętnastowiecznego malarza z legendą antyczną.

Joos Vijd z Ołtarza Gandawskiego, widok zamknięty.
Joos Vijd. Jan i Hubert van Eyck, Ołtarz Adoracji Baranka Mistycznego, 1432, widok zamkniętego ołtarza, katedra św. Bawona w Gandawie – fragment © MSK Ghent, photography David Levene

I w końcu dochodzimy do najważniejszej sali, jeśli chodzi o powstanie Ołtarza Gandawskiego, czyli sali z portretami. Pośród nich królują nieomal pełnowymiarowe reprezentacje fundatorów dzieła – rajcy miejskiego Joosa Vijda jego żony Elisabeth Borluut. 

Jan van Eyck, Margareta van Eyck, 1439, Musea Brugge – Groeningemuseum, © Musea Brugge, foto Hugo Maertens

Portrety Van Eyck’a odbiegają od wszelkich form klasycznej idealizacji. Tym samym zapewne nawiązywał on do ideałów estetycznych wyrażonych przez Pliniusza, który zabiegał o weryzm w portrecie. Kładł nacisk na precyzyjne przedstawienie cech wyglądu, nawet niedoskonałości, w tym związanych z wiekiem. Van Eyck tak dokładnie naśladował nie tylko wygląd twarzy, ale i właściwości materiałów, że Bartolomeo Fazio pisał o nich, że  jego portretom brakowało jedynie głosu.

Jan van Eyck, Baudouin de Lannoy, ok. 1435, Gemäldegalerie der Staatlichen Museen zu Berlin © KIK-IRPA, Brussel

Pomimo, że zamówienie Ołtarza Gandawskiego przyszło od wysoko postawionego rajcy miejskiego, to w pierwszej kolejności Jan van Eyck był malarzem nadwornym. Pracował dla Filipa Dobrego, księcia Burgundii, znakomitego mecenasa sztuki. W 1425 roku książę mianował malarza valet de chambre, czyli szambelanem. To  honorowe stanowisko oznaczało pozwolenie na przebywanie w bezpośrednim otoczeniu władcy. Co więcej Filip Dobry i Jan van Eyck rozwinęli wyjątkową, opartą na zaufaniu, przyjaźń. Oprócz funkcji nadwornego malarza, Van Eyck otrzymywał również zlecenia dyplomatyczne, jak podróż do Portugalii w celu namalowania portretu Infantki Izabeli, przyszłej narzeczonej Filipa Dobrego. Malarz towarzyszył wówczas Baldwinowi de Lannoy, rycerzowi Orderu Złotego Runa w jego wyprawie w związku z planowanym małżeństwem. Prezentowany na wystawie portret De Lannoya jest jedynym zachowanym dziełem Van Eycka dającym nam wgląd w tworzone przez niego wizerunki burgundzkich mężów stanu. Nie upiększał on swoich modeli, ukazując całą prawdę o ich wyglądzie, a zarazem stosował innowacyjne ułożenie twarzy, widocznej w trzech czwartych (w odróżnieniu od włoskiego pełnego profilu).

Jan van Eyck, Zwiastowanie, ok. 1434/1436, National Gallery of Art, Washington, Andrew W. Mellon Collection

Na tym kończę krótkie podsumowanie gandawskiej wystawy “Van Eyck. An Optical Revolution”. Nie wyczerpuje ono wszystkich wątków prezentowanych na niej. Mam nadzieję jednak, że udało mi się przekazać to co dla było dla mnie najciekawsze –  historię twórczości Jana van Eycka opowiedzianą poprzez pryzmat najważniejszego eksponatu – grupy kwater z Ołtarza Gandawskiego.

Może zainteresuje Was również ten wpis o zwierzętach w sztuce średniowiecznej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *