Tajemnica Madonny

Stworzony przez Jeana Fouquet wizerunek Madonny z Dzieciątkiem nie należy do typowych realizacji tego tematu. Pierwszym co rzuca się w oczy jest odsłonięta, śnieżnobiała pierś Madonny, tak idealnie okrągła, że aż nierealna. W przeciwieństwie do innych wizerunków Madonny lactans czyli karmiącej – Dzieciątko nie wykazuje najmniejszego zainteresowania piersią matki. Spogląda przed siebie, a zatem w kierunku drugiej części kompozycji, gdzie ukazano Étienne’a Chevalier w towarzystwie jego świętego patrona – świętego Szczepana. Niegdyś przedstawienia te tworzyły dyptyk (tzw. Dyptyk z Melun), czyli dzieło składające się z dwóch części. Obecnie są one przechowywane oddzielnie w muzeach w Antwerpii i w Berlinie. Nie zachowała się niestety rama, w którą były oprawione. Jedynie niewielki jej fragment – medalion z autoportretem Jeana Fouquet – należy obecnie do kolekcji Luwru.

Medalion należący pierwotnie do ramy Dyptyku z Melun, Jean Fouquet, Autoportret, ok. 1450, Luwr

Tym co przesądza o wyjątkowości dzieła jest niewątpliwie ładunek erotyzmu, aktywowany przez nieoczekiwaną nagość Madonny. Pikanterii dodaje fakt, że jako modelka do jej postaci posłużyła Agnès Sorel – słynna z urody metresa króla Karola VII. Fouquet dobrze znał jej rysy, wszak był nadwornym artystą królewskim i z całą pewnością przygotowywał portrety Agnès na zlecenie monarchy. Wiadomo, że kompozycja wykorzystana w Dyptyku z Melun, z Madonną z odsłoniętą piersią, została przygotowana przez Fouquet już wcześniej. Jednak z nieznanych względów artysta za pierwszym razem z niej zrezygnował i zamalował portretem króla Karola VII.

Jean Fouquet, Madonna z Dzieciątkiem, z Dyptyku z Melun, ok. 1450, Koninklijk Museum voor Schone Kunsten, Antwerpia 

Trudno określić powody, dla jakich Étienne Chevalier zdecydował się na umieszczenie w zamawianym przez siebie dyptyku wizerunku królewskiej kochanki i to z wyraźnym uwypukleniem erotyzmu kompozycji. Niektórzy badacze upatrują w tym inspirację starożytną historią o Kampaspe, metresie Aleksandra Wielkiego, której akt miał namalować legendarny malarz Apelles. Opowieści o artystach antycznych były coraz bardziej popularne w późnym średniowieczu, zwłaszcza na dworze francuskim, gdzie z zainteresowaniem czytano między innymi “Historię naturalną” Pliniusza Starszego czy utwory Petrarki.

Jean Fouquet, Étienne Chevalier ze świętym Szczepanem, z Dyptyku z Melun, ok. 1450, Gemäldegalerie, Berlin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *