Oszczerstwo

Obraz Sandro Botticellego do niedawna stanowił dla mnie trudną do rozwiązania zagadkę. Tytuł, “Oszczerstwo według Apellesa”, wyraźnie narzuca alegoryczną wymowę kompozycji. Gdzie jednak jest personifikacja tytułowego Oszczerstwa? Dotąd wydawało mi się, że jest nią postać odzianej na czarno kobiety. Brzydkiej, starej, nieprzyjemnej, spoglądającego za siebie z grymasem na ustach. Cóż bardziej adekwatnego do ukazania całego zła, które przynosi pomówienie. Dałam się jednak zwieść, ta postać symbolizuje Pokutę. Jej smutek to żal za złe postępowanie i chęć niesienia zadośćuczynienia. Podeszły wiek oznacza mądrość nabywaną w czasie.

Sandro Botticelli, Oszczerstwo według Apellesa, 1494-1495, Galleria degli Uffizi

Poza nią scenę wypełnia przede wszystkim grupa młodych, pięknych kobiet, dwie z nich pochylają się nad zasiadającym na tronie królem, trzy otaczają ciągniętego za włosy, półnagiego mężczyznę – ofiarę oszczerstwa. Możliwość jasnego osądu monarchy utrudnia mężczyzna odziany na czarno. To Zawiść, stoi pomiędzy królem a sądzonym, wyciągniętą dłonią przesłania mu widok.

Sandro Botticelli, Oszczerstwo według Apellesa, fragment, 1494-1495, Galleria degli Uffizi

Młode kobiety emanują pięknem, dobrem, prawdą. Żadna z nich nie kojarzy się z odpychającą, zgubną i krzywdzącą mocną działania fałszu. I głupoty. Ta charakteryzuje władcę o oślich uszach, do których jad kłamstwa sączą Podejrzliwość i Ignorancja. Najgorsze doradczynie sprawiedliwego osądu. Ich piękno nagle nabiera nowego wyrazu, staje się przebraniem, narzędziem oszustwa do zbudowania fałszywych podstaw zaufania. 

Sandro Botticelli, Oszczerstwo według Apellesa, fragment, 1494-1495, Galleria degli Uffizi

Poszukiwane przez nas Oszczerstwo zajmuje centralne miejsce w kompozycji. Ma postać urodziwej, młodej kobiety w bogatych szatach o skromnych barwach bieli i błękitu. To też przebranie, które przyszykowały jej towarzyszki: Podstęp i Zdrada. Widzimy jak do ostatniej chwili upinają jej szatę, splatają włosy. Wszystko po to, by wzmocnić zaufanie, jakie budzi powierzchowność.

Sandro Botticelli, Oszczerstwo według Apellesa, fragment, 1494-1495, Galleria degli Uffizi

Umieszczona na samym końcu Prawda wypada przy nich blado. Jej uroda jest czysta, nie przesłaniają jej bogate szaty. Milczy, wznosząc oczy i dłoń ku niebu. Jej orężem jest pozbawiona fałszu nagość. Prawda powinna bronić się sama, bez sztuczek i pokrętnych słów. Problem pojawia się jednak wtedy, kiedy władza ma ośle uszy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *