Bestiariusze a poznawanie świata w średniowieczu

We wcześniejszych wpisach, tu i tu, opowiedziałam, jak encyklopedie średniowieczne i literatura podróżnicza wykorzystały do opisu świata wyobrażenia o monstrualnych rasach ludzi i zwierząt. Od około XII wieku wyobrażenia o mirabiliach przenikały również do sztuki związanej bezpośrednio z tematami religijnymi. W tym wpisie przyjrzę się kolejnemu gatunkowi literackiemu, bestiariuszowi, w ramach którego połączyło się podejście encyklopedyczne i moralizatorskie.

Bestiariusz należy do literatury dydaktycznej, nauczającej o prawdach wiary chrześcijańskiej poprzez exempla czyli przykłady. Zasadniczą część stanowiły opisy zwierząt – realnych i baśniowych – wraz z próbą ich klasyfikacji oraz charakterystyką zachowań. Te historie tworzone były dość swobodnie i stanowiły przede wszystkim podstawę do wprowadzenia pouczającego komentarza. Objaśniał on podstawowe dogmaty wiary lub zasady etyki chrześcijańskiej, wychodząc od poszczególnych zachowań zwierząt.

Żurawie, Bestiariusz, 2-3 ćw. XIII w., British Library,
Sloane 3544, f. 23v

Wzorem dla średniowiecznych bestiariuszy był napisany w II w. n.e. 
wczesnochrześcijański traktat Fizjolog. Funkcjonuje on w wielu wersjach i powtórzeniach, jeden z najstarszych zachowanych egzemplarzy jest przechowywany w bibliotece zamkowej w Bernie. Autor tego dzieła pozostaje anonimowy, jednak przy opisie poszczególnych gatunków zwierząt, roślin czy typów kamieni, każdorazowo powołuje się na słowa niejakiego Fizjologa. Stąd tytuł. Wiele z zamieszczonych w Fizjologu historii stanowi zapożyczenie z dzieł wcześniejszych pisarzy m.in. Pliniusza Starszego czy Strabona.

Poławiacze pereł, Fizjologus z Berna, IX w., Burgerbibliothek, Berno

Struktura poszczególnych rozdziałów Fizjologa przedstawia się podobnie. Na początku umieszczony zostaje cytat z Pisma Świetego, nawiązujący do obiektu, któremu poświęcony będzie rozdział. Następnie autor przytacza charakterystykę zwierzęcia, rośliny czy kamienia, poprzedzając ją zwrotem „Fizjolog powiedział o …”. Najważniejszą częścią jest alegoryczna wykładnia opowieści, wsparta licznymi nawiązaniami biblijnymi i cytatami z Pisma Świętego. Ma to na celu wydobycie pouczeń moralnych lub przypomnienie chrześcijańskich prawd wiary.

Historia o pelikanie, Bestiariusz, ok. 1200, Aberdeen University Library, MS 24, fol. 35r.

Wiele z symboli chrześcijańskich czerpie swój początek z Fizjologa. Jednym z nich jest chrystologiczna symbolika postaci pelikana. Wedle legendy ptak ten ma przywracać do życia martwe potomstwo poprzez karmienie go własną krwią. Zgodnie z opowieścią młode mają pozostawać martwe przez trzy dni, a następnie zostać ożywione ofiarą rodzica. To odwołanie zarówno do zmartwychwstania Chrystusa, jak i obietnicy wiecznego życia dla chrześcijan, opartej na jego ofierze z własnej krwi (i ciała).

Wzór w tle wykorzystuje postać pelikana karmiącego młode krwią z własnej piersi, nad dłonią Boga Ojca/Chrystusa
Jan van Eyck (i Hubert van Eyck),
Ołtarz gandawski, fragment, 1432, kościół św. Bawona, Gandawa

Fizjologus dał podstawy dla popularności w średniowieczu mitu o jednorożcu. Oto cytat: Psalm mówi: I zostanie wywyższony mój róg, jak róg jednorożca. Fizjolog powiedział o jednorożcu, że ma następującą właściwość. Jest on małym zwierzęciem, podobnym do koźlęcia, bardzo groźnym. Jest bardzo silny i myśliwy nie może zbliżyć się do niego. Ma jeden róg pośrodku głowy. Jak więc można go schwytać? Wysyłają na wprost niego czystą dziewicę. Jednorożec skacze na jej łono, a ona karmi go piersią i prowadzi do króla.

Polowanie na jednorożca, Bestiariusz, ok. 1230 – XIV w.
British Library, Royal MS 12 F XIII f. 10 v

Bestiariusze sprawiły, że mirabilia zaczęły być stosowane również do ilustracji tekstów religijnych. Także monstrualne rasy pojawiają się w dekoracjach na marginesach kart Biblii, psałterzy, czy godzinek. Nie pełnią jednak roli narracyjnej, mają dekoracyjny a zarazem humorystyczny charakter. Należałoby zakwalifikować je jako drolerie – popularne w XIII i XIV wieku żartobliwe przedstawienia umieszczane zarówno w manuskryptach, jak i w dekoracji snycerskiej czy rzeźbiarskiej.

Drabina Jakubowa i scena bas-de-page Psałterz Rutland, ok. 1260, British Library Add MS 62925  f.83v
Monopod z bordiury w Godzinkach, ok. 1420-1425, The Morgan Library, Nowy Jork, MS M.1004 fol. 120r

Popularność bestiariuszy i zawartych w nich historii wpisuje się w obyczajowość średniowieczną. To czas pouczających opowieści przekazywanych szerokim warstwom ludu między innymi poprzez kazania. Były one wygłaszane w językach rodzimych, podczas gdy liturgia sprawowana była w łacinie. Kaznodzieje powoływali się na rozmaite exempla z przypowieści biblijnych, bestiariuszy czy żywotów świętych. Szczególnie ważną postacią był Jakub de Voragine, trzynastowieczny dominikanin, który w Złotej legendzie stworzył kompendium tych opowieści. Ale to już zupełnie inny temat.

Jakub de Voragine wygłaszający kazanie, Złota legenda, XIV w.,
Bibliothèque Nationale de France, Paryż

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *