Królowa

Maria Ludwika Gonzaga (1611–1667), księżna Mantui i Nevers, przyszła królowa Polski, wychowała się w rodowych włościach w Burgundii. Jej ojcem chrzestnym został niewiele od niej starszy Ludwik XIII (1601–1643), król Francji. O jej rękę zabiegał w 1627 brat króla, Gaston Orleański (1608-1660) oraz w 1634 – Władysław IV Waza. W obu przypadkach bez powodzenia.

Zanim została Ludwiką Marią (takie imię przyjęła na koronacji), królową Polski, losy Mantuanki były ściśle podporządkowane polityce zagranicznej Francji. Ludwik XIII dotkliwie zamanifestował swoją władzę nad nią – jako monarcha i opiekun – sprzeciwiając się planom zawarcia małżeństwa pomiędzy nią a jego młodszym bratem. Szesnastoletnia Maria została odesłana na trzy lata, najpierw do pełniącego funkcję więzienia zamku Vincennes, a następnie do klasztoru. Plany poślubienia polskiego monarchy udało się zrealizować dopiero za drugim razem, w 1645, po śmierci jego pierwszej żony z rodu Habsburgów.

Justus van Egmont, Portret Marii Ludwiki Gonzagi, przyszłej królowej Polski, 1645
Muzeum Narodowe w Warszawie

Właśnie z tego roku pochodzi narzeczeński portret trzydziestoczteroletniej Marii Ludwiki Gonzagi autorstwa Justusa van Egmont (1601–1673). Zgodnie ze standardami epoki była już wówczas kobietą dojrzałą. Tymczasem, artysta wybrał formułę odwołującą się do młodości, witalności i płodności. Ukazał księżnę w roli nimfy, w zwiewnej i bogatej sukni, przechadzającą się po gaju pomarańczowym. Symbolika kwitnących i owocujących drzewek pomarańczy przywołuje takie wartości jak: miłość, płodność i obfitość. Obraz zapewne był podarunkiem dla królewskiego małżonka, przywiezionym przez samą Mantuankę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *