Monstrualne rasy & chrześcijaństwo

Po przeglądzie antycznych tekstów opisujących mieszkańców niedostępnych krain, pora na autorów średniowiecznych. Wypracowana w starożytności wiedza o świecie różnymi ścieżkami przenikała do wyobraźni chrześcijańskich pisarzy. Z jednej strony odrzucali oni wszystko, co było związane z pogańskimi praktykami, jednak pozostali wierni przeświadczeniu, że daleko za horyzontem mieszkają monstrualne rasy ludzkie.

Kształt świata pozostał bez zmian, składał się z trzech mas lądu – Europy, Azji i Afryki – przedzielonych trzema masami wody i otoczonych oceanem czyli okeanosem. Za to na najdalszym Wschodzie, zgodnie z zapisem w Biblii, mieścił się teraz ziemski raj. Tak jak na tej iluminacji z końca XV w., gdzie na najdalszym krańcu Wschodu usytuowany jest Eden (inaczej niż jesteśmy do tego dzisiaj przyzwyczajeni, wschód znajduje się tu na górze karty).

mapa świata w Liber de proprietatibus rerum Bartłomieja Anglika, 1482

Szczątki wiedzy wypracowanej w Cesarstwie Rzymskim były pieczołowicie gromadzone, wbrew spustoszeniom dokonywanym przez kolejne najazdy, pożary bibliotek i migracje nielicznych pozostałych przy życiu uczonych. W zaciszu średniowiecznych klasztornych skryptoriów, mnisi przepisywali fragmenty zachowane z różnych źródeł, tworząc patchworkową strukturę. Dzięki temu w jednym woluminie, obok ksiąg biblijnych, odnaleźć możemy systematyczny przegląd monstrualnych ras ludzkich.

Potworne rasy ludzkie The Arnstein Bible, ok. 1172 
British Library,  f. 243r

Średniowiecznych uczonych nie opuszczała idea tworzenia całościowego opisu świata, motywująca ich do gromadzenia wiedzy w tzw. encyklopediach. Różniły się one od znanych nam encyklopedii tym, że zamiast potwierdzać dane empirycznie, powoływały się na autorytet starożytnych. Ze szczególnym uwielbieniem traktowano Historię naturalną Gajusza Pliniusza starszego. Był to obszerny leksykon z I w. n.e. opisujący poszczególne krainy z uwzględnieniem ich rzeźby terenu, bogactw naturalnych, charakterystyki mieszkańców, roślinności i świata zwierząt. I w tym tekście znalazło się miejsca dla opowieści o fantastycznych rasach zamieszkujących Ziemię: psiogłowcach, blemiach, o ludziach żywiących się zapachem kwiatów, czy monstrualnych zwierzętach. Dalszym propagatorem opowieści Pliniusza (jak i kilku innych autorów) był utalentowany kompilator z III w. n.e. – Gajusz Juliusz Solinus. W De mirabilibus mundi zebrał rozmaite dostępne przekazy o cudownościach świata. Tytuł jego dzieła często występuje w spisach księgozbiorów średniowiecznych bibliotek, co pozwala uznać go za jednego z ważniejszych autorów, kształtujących ówczesne wyobrażenia o odległych krainach i ich mieszkańcach.

Izydor z Sewilli, Etymologie, ok.1200-1210, Royal MS 12 C XIX, f. 8v
British Library, Londyn

Ostatnim w tej krótkiej sztafecie przekazywania wiedzy jest Izydor z Sewilli (560–636). Jego Etymologie – zbiór wszelakich dostępnych wiadomości na każdy temat – wyznaczył kanon wiedzy, obowiązujący aż po czasy wielkich odkryć. Izydor czerpał obficie z wielu źródeł, jednak przy tworzeniu długiej listy i szczegółowego opisu monstrualnych plemion, sięgnął ponownie po dzieła Pliniusza i Solinusa, utwierdzając ich autorytet na kilka wieków.

Święty Augustyn (354–430) niewątpliwie znał dzieło Pliniusza. Jako pierwszy jednak poddał refleksji istnienie monstrualnych ras ludzkich z punktu widzenia chrześcijaństwa. Jego Państwo Boże w dualistycznej wizji świata składającego się z wymiaru doczesnego i wiecznego, mieści również opis rozmaitych ras spotykanych na Ziemi.

WINCENTY Z BEAUVAIS,  SPECULUM MAIUS, tekst z XIII w., iluminacje niderlandzkie z ok. 1475, The J. Paul Getty Museum, Los Angeles, Ms. Ludwig XIII 5

„Bo mówi się, że pewni ludzie mają tylko jedno oko pośrodku czoła; że stopy niektórych zwrócone są do tyłu; że niektórzy są istotami dwupłciowymi, prawą pierś mają męską, a lewą niewieścią, łączą się ze sobą tak lub odwrotnie, na zmianę płodząc i rodząc; że inni jeszcze osiągają tylko łokieć wzrostu, skąd Grecy – od oznaczającego łokieć wyrazu swojego – zwą ich Pigmejami; że w pewnych okolicach kobiety poczynają w wieku pięciu lat i nie żyją dłużej aniżeli osiem lat. Podobno istnieje naród, gdzie ludzie mają po jednej nodze nad dwiema stopami i zginają kolana, a mimo to odznaczają się zadziwiającą zwinnością; zwą ich Skopoidami, gdyż w czasie upału, leżąc na grzbiecie, znajdują osłonę w cieniu własnych stóp. Mają być też ludzie bez głów z oczami na ramionach i inne odmiany ludzi czy niby-ludzi, które na podstawie zawartych w księgach opowieści o osobliwszych zjawiskach przedstawione są w mozaice na placu nadmorskim w Kartaginie. A co powiedzieć o Cynocefalach, których psie głowy i szczekanie zdradzają raczej zwierzęcą niż ludzką naturę?”

Nie poprzestaje jednak na samym opisie. Poddaje analizie myśl, czy owe monstrualne rasy, należy uważać za potomków pierwszego człowieka – Adama. Zatem – czy należą one do rodzaju ludzkiego. Augustyn wychodzi z założenia, że boski plan jest nieomylny, a Bóg w swej wszechmocy ma zdolność stwarzania wszystkiego. Człowiek za to, ze względu na swoje ograniczenia, nie jest w stanie objąć umysłem całości boskiego zamysłu. Dlatego też, to nie w ludzkiej gestii leży odmawianie człowieczeństwa wszelkim odmieńcom, zarówno tym spotykanym na co dzień, jak i (hipotetycznym) monstrualnym rasom. W końcu oni wszyscy są boskim stworzeniem.

Blemmia z Scientific Miscellany czyli naukowych rozmaitości, ok. 1040

Ten subtelny wywód, włączający fantastyczne rasy ludzkie w dzieło boskiej kreacji, oznaczał, że nie było przeszkód, by wierzyć w ich istnienie. Mogły spokojnie egzystować tuż za horyzontem poznania, w odległych krainach, tak zupełnie innych od tego co znane. Relacje z podróży, pełne fantastycznych stworzeń i monstrów, wydawały się całkowicie godne wiary. W ten oto sposób, autorytet wyrosły na kanonie wiedzy antycznej, wsparty teologią chrześcijańską i całkowicie ignorujący empirię, przedłużył życie monopodom, pigmejom, olbrzymom czy blemiom.

Aleksandra Janiszewska

Do dalszej lektury:

  • Peter Burke, Naoczność. Materiały wizualne jako świadectwo historyczne, 2012
  • Surekha Davies, Renaissance Ethnography and the Invention of the Human. New Worlds, Maps and Monsters, Cambridge 2017
  • Rudolf Wittkower, Marvels of the East. A Study in the History of Monsters, Journal of the Warburg and Courtauld Institutes, vol. 5 (1942), s. 159-197
  • Katarzyna Zalewska, Mirabilia descripta. Osobliwości świata w piśmiennictwie geograficznym i kartografii średniowiecza, „Ikonotheka”, nr 3, 1991
  • Katarzyna Zalewska-Lorkiewicz, Ilustrowane mappae mundi jako obraz świata, Warszawa 1996

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *