Fallus i Vulva

O tym jak postrzegane były symbole związane z seksualnością w późnym średniowieczu niespodziewanie wiele uczą nas odznaki pielgrzymie i świeckie, znajdowane przez archeologów. Świeckie odznaki konfrontują nas z aspektem codziennego życia, który do tej pory pozostawał w znaczącej mierze nieznany. Milczały o nich źródła pisane, a same przedmioty zachowały się w niewielu egzemplarzach. Wykorzystane w…

Kontynuuj czytanie

Bestiariusze a poznawanie świata w średniowieczu

We wcześniejszych wpisach, tu i tu, opowiedziałam, jak encyklopedie średniowieczne i literatura podróżnicza wykorzystały do opisu świata wyobrażenia o monstrualnych rasach ludzi i zwierząt. Od około XII wieku wyobrażenia o mirabiliach przenikały również do sztuki związanej bezpośrednio z tematami religijnymi. W tym wpisie przyjrzę się kolejnemu gatunkowi literackiemu, bestiariuszowi, w ramach którego połączyło się podejście…

Kontynuuj czytanie

Królowa

Maria Ludwika Gonzaga (1611–1667), księżna Mantui i Nevers, przyszła królowa Polski, wychowała się w rodowych włościach w Burgundii. Jej ojcem chrzestnym został niewiele od niej starszy Ludwik XIII (1601–1643), król Francji. O jej rękę zabiegał w 1627 brat króla, Gaston Orleański (1608-1660) oraz w 1634 – Władysław IV Waza. W obu przypadkach bez powodzenia. Zanim…

Kontynuuj czytanie

Zmartwychwstanie

To jedno z moich ulubionych przedstawień momentu zmartwychwstania. Jej autorem jest mistrz Francke, dominikanin działający głównie w Hamburgu. Przy komponowaniu tej sceny zdaje się być zaabsorbowany nie tylko tajemnicą przezwyciężenia śmierci, ale również aspektem praktycznym. Zanim Chrystus przyjmie pozę triumfatora, jakoś musi wydostać się z grobu. Dosłownie gramoli się z dziury w ziemi. Pilnujący go…

Kontynuuj czytanie

Ecce Homo

Nadchodzi Wielkanoc. Oto “Ecce Homo” Maartena van Heemskercka, tryptyk zamówiony przez małżeństwo Drenckwaert z Dortrechtu w 1644. Miał im służyć jako kommemoracja, czyli upamiętnienie ich pobożności, a także jako środek do uzyskania zbawienia. Mąż i żona, umieszczeni po obu stronach głównej kwatery, modlą się w obliczu sceny z Pasji. W centrum rozgrywa się epizod z…

Kontynuuj czytanie

Sankt Gallen

W tym roku świętujemy stulecie powstania Bauhausu – uczelni artystyczno-rzemieślniczej, która zrewolucjonizowała myślenie o tym, jak tworzyć architekturę. Jej priorytetem było zapewnienie dobrych warunków mieszkania. Z tej okazji chciałabym przypomnieć, trochę przewrotnie, “prototyp” funkcjonalnego myślenia w budownictwie. I to z okresu, którego nie podejrzewalibyście o to. Wczesne średniowiecze w czasach karolińskich, to nie tylko moment…

Kontynuuj czytanie

Mirabilia

Skupiłam się ostatnio na opisywaniu wyobrażeń o potwornych rasach ludzkich, po to by zrozumieć mechanizm powstawania wizerunku innego w kulturze europejskiej. W poprzednich wpisach podsumowałam, jak starożytni Grecy i Rzymianie postrzegali mieszkańców odległych krain oraz jak wpłynęło to na wiedzę wypracowywaną w średniowieczu. Dzisiejszym bohaterem opowieści będzie fascynujący gatunek literacki – MIRABILIA. Były to księgi…

Kontynuuj czytanie

Gdańszczanin w Londynie

Holbein był jednym z najwspanialszych portrecistów szesnastego wieku. Pochodził z Augsburga, jednego z najbogatszych miast niemieckich, o silnych tradycjach artystycznych. Pracował jednak głównie w Bazylei i Londynie. Jego autorstwa są portrety Henryka VIII czy Erazma z Rotterdamu, reprodukowane niezliczoną ilość razy jako ilustracje do tekstów opisujących te postaci. Artysta podróżował pomiędzy Szwajcarią i Anglią w…

Kontynuuj czytanie

Monstrualne rasy & chrześcijaństwo

Po przeglądzie antycznych tekstów opisujących mieszkańców niedostępnych krain, pora na autorów średniowiecznych. Wypracowana w starożytności wiedza o świecie różnymi ścieżkami przenikała do wyobraźni chrześcijańskich pisarzy. Z jednej strony odrzucali oni wszystko, co było związane z pogańskimi praktykami, jednak pozostali wierni przeświadczeniu, że daleko za horyzontem mieszkają monstrualne rasy ludzkie. Kształt świata pozostał bez zmian, składał…

Kontynuuj czytanie